my

my

gotować

Bo u nas miłość smakuje bardziej.....

I jak co roku mamy luty i święto tych którzy kochają - Walentynki. Na ulicach, kawiarniach i restauracjach zrobi się czerwono i różowo. Panowie tradycyjnie kupią swoim Panią czerwone róże. 14 luty jak co roku będzie najsłodszym dniem roku.  A my postanowiliśmy nadać temu świętu trochę ostrości....bo przecież kuchania Walentynkowa nie musi być banalna....U nas Wasza miłość zapłonie...dosłownie i w przenośni. Serdecznie zapraszam....będzie jak zawsze pysznie...a już wkrótce zamieszcze dla Was sprawdzony przepis Pani Marysi na przepyszne ciasto czekoladowe...:) A póki co zapraszam tych którzy kochają dobrą kuchnie i swoje Połówki od 10- do14 lutego po nowe doznania kulinarne do Leśnego Dworu. Pokażcie nam jak się kochacie a my przyprawimy Waszą miłość........bo przecież miłość u nas smakuje bardziej :)

 

a może tak Papa Rellena:)

Havana Night jest już przeszłością - było naprawdę kubańsko :)

Nasi Goście specjalni z Havany zrobili rewolucję kubańską tak jak obiecali. 

Dla tych którzy nie mogli być z Nami w Sylwestrową noc zamieszczam przepis na Papa Rellena.

 

Jest to bardzo sycący posiłek i powszechnie dostępnym na każdej ulicy Kuby

 

Czas przygotowania 30 min.

 

Składniki:

Ziemniaki

Wołowina lub kurczak

Cebula

Jajko gotowane na twardo

Oliwki do smaku

Pieprz i sól do smaku

 

Przygotowanie:

Gotujemy ziemniaki i rozdrabniamy. Ugotować jajka na twardo. Cebulę i mięso pokroić na małe kawałeczki a następnie usmażyć. Posiekane jajka łączymy z mięsem, cebulą i przyprawami tworząc farsz. Z ziemniaków lepimy kulki, które nadziewamy farszem a następnie formujemy w kształt pączka. Uformowaną kulkę smażymy w głębokim oleju. Podajemy z ostrym sosem paprykowym.

 

Smacznego :)

 

 

więc chodź pomaluj mój świat...... :)

Zima nas w tym roku nie rozpieszcza. Za oknem zamiast białych obrazków jest szaro i buro :/ My jednak postanowiliśmy wykorzystać ten czas na zmiany i dodać naszej restauracji niepowtarzalnego klimatu....troche koloru naprawdę działa cuda. Jest naprawdę bajkowo, kolorowo i jak zwykle pysznie. A już wkrótce w Leśnym Dworze kolejne niespodzianki:) Te z pewnością tez przypadną Wam do gustu.

 

Serdecznie zapraszam 

 

jest białe, leciutkie i nie jest ....to śnieg...:)

lecitkie, białe,z delikatną, chrupiącą skorupką, bardzo słodkie...ehhh...po prostu pyszne...BEZY...smak mojego dzieciństwa:) Teraz są dla mnie synonimem bomby kalorycznej. Gdy patrze na nie w cukiernianej witrynie od razu widzę jak rosną mi biodra. Kiedyś były po prostu pyszne, dziś stanowią zakazany owoc. No ale skoro Adam się skusił, fakt faktem w jego przypadku było to jabłko, to mogę też i ja...no cóż każdy popełnia grzechy:) a niektóre z nich paradoksalnie przychylą nam nieba:)

Smacznego:)

 

Składniki, 8 sztuk:

2 duże białka jajka
1/2 łyżeczki octu winnego
110 g brązowego cukru

Masa:

100 ml śmietanki kremówki
110 g ciemnej czekolady deserowej

Dodatki: truskawki w cukrze

Wykonanie:

  • Piekarnik nagrzewam do 130 stopni. Blachę do pieczenia wykładam papierem do pieczenia.
  • Ubijam białka z octem, aż zaczną się tworzyć pęcherze. Dodaję po 1 łyżce cukru, cały czas ubijając.
  • Dwiema łyżkami nakładam masę na przygotowaną blachę, formując 16 pojedynczych bezików.
  • Piekę przez 2-3 godziny na złoty kolor, aż będą suche i chrupiące.
  • Zostawiam do ostygnięcia na blachach. Delikatnie zdejmuję z papieru.
  • Masa: Podgrzewam śmietankę, zdejmuję z ognia w momencie gdy zacznie się gotować. Dodaję drobno posiekaną czekoladę i mieszam do czasu aż cała czekolada się rozpuści. Studzę i masą przekładam bezy.

Zróbmy sobie Kubę ;)

Trochę egzotyki w kuchni? jak najbardziej tak. W Sylwestra w Leśnym Dworze będziecie mogli zasmakować kubańskich specjałów. Ale do 31 grudnia mamy jeszcze trochę czasu. Tak więc na dobry początek proponuję egzotyczne śniadanie - rodem  z Kuby. Moi drodzy do roboty i zróbmy sobie Kubę na dzień dobry;)

Potrzebne będą banany, ryż,dojrzałe pomidory, duże wiejskie jajka i oliwa z oliwek-ta zwykła, oczyszczona, przeznaczona do smażenia.

A teraz bierzemy się do pracy:

Ryż gotujemy. Następnie na głęboki tłuszczu smażymy dwa jajka tak, jakbyśmy  chcieli zrobić zwykłe polskie sadzone. Jajka smażymy na twardo, polewając je z wierzchu rozgrzaną oliwą i zręcznie wyciągamy z rozgrzanego tłuszczu łyżką cedzakową. Układamy obok ryżu. Dojrzałe pomidory miksujemy  w malakserze z kminkiem, goździkami, czarnym pieprzem, dodajemy siekaną cebulkę i czosnek. Na talerzu układamy jeszcze dwa usmażone banany i otrzymujemy nasze kubańskie śniadanie.

 

Przepis pochodzi od Magdy Gessler (Wprost 2011)

Smacznego :)